INTERLINIE
POGLĄD — Z BERLINA DO WARSZAWY

WRACAMY!
Po dziewięciu miesiącach nieobecności wznawiamy wydawanie "Poglądu". Powtórne narodziny przeżywa on nie w "rodzimym" Berlinie, a w stołecznej Warszawie. Tu przygotowywana jest większość materiałów, grafika, tu "Pogląd" jest drukowany i sprzedawany. Nie jest już polskim pismem emigracyjnym z Berlina Zachodniego, w którym publikują się autorzy krajowi i które dociera do Kraju w mini-wydaniach lub ma krajowe reprinty. Od tego numeru jest czasopismem polskim w Polsce, w którym drukować się będą też autorzy z diaspory, przybliżający nam w Kraju swój świat. Kontakt z nimi utrzymywać będzie redakcja w Berlinie Zachodnim; poprzez berlińskie biuro "Pogląd" będzie docierał do swoich P.T. Czytelników na Zachodzie.

Czy będzie to tak samo trudne, jak wieloletnie przesyłanie "Poglądu" do Polski?… P.T. Czytelników na Zachodzie prosimy już dzisiaj o wyrozumiałość i cierpliwość. Zanim "Pogląd" otrzyma debit, może w Wiśle upłynąć jeszcze sporo wody. Tymczasem jest to czasopismo "drugiego obiegu". Przecież trudno nam sobie wyobrazić, że teksty naszych autorów z Paryża, Nowego Jorku, Bonn, Monachium czy Oxfordu mielibyśmy przesyłać cenzurze na Mysią lub Rakowiecką... do zatwierdzenia. A i z Warszawy, Krakowa czy Wrocławia też nie widzimy potrzeby.

Berlin odpowiedzialny jest również za layout (-Ach ta elektronika, komputery, drukarki, reprokamery! -westchnienie red. J.Sz.).

Wracamy, a raczej nawiązujemy do poprzedniej formuły pisma, rozumianego jako magazyn polityczny, tym razem w nieco większym formacie — typowo magazynowym. Powtórne narodziny są trudne. Jeżeli dotychczasowi P.T. Czytelnicy nie znajdą w tym numerze recenzji nowych filmów i książek czy też "kroniki emigracyjnej", nie znaczy to, że z działów tych zrezygnowaliśmy. Wrócimy do nich w kolejnych numerach.

Reaktywujemy "Pogląd" w nowej sytuacji ·politycznej kraju. "Solidarności'' bronić już nie trzeba, co było naszyn zadaniem przez długie lata od chwili ogłoszenia stanu wojennego. "Pogląd" w kraju nie wiąże się z żadnym ugrupowaniem politycznym i jakąkolwiek partią — przyszłą czy obecną. Jako niezależni dziennikarze będziemy rejestrować, przędstawiać, krytykować postawy i wybory współczesnych Polaków, podobnie jak robi to "Der Spiegel", ''Time" „L' Express". Krytycznie, niezależnie poza- i ponadpartyjnie. Rzetelnie i obiektywnie.. Na miarę posiadanych informacji, sił i talentów. Uczciwie.

Nasze opcje polityczne zawarte są w wielu międzynarodowych konwencjach· stanowiących,o suwerenności narodów, poszanowaniu praw człowieka, tradycji kulturowych i religijnych. Ich sygnatariuszem był także rząd PRL. Nie chcemy krwawej rewolucji; uważamy, że do nikogo nie należy strzelać — chyba że słowem, argumentami. Zdajemy sobie sprawę, że w dotychczasowym aparacie władzy są również ludzie, których fachowość i umiejętności mogą i powinny zostać wykorzystane w postkomunistycznej Polsce, dla jej dobra.

Naszą najważniejszą opcją jest polska suwerenność. Wyznaczać będzie ona kierunek naszego pisma — aż do jej realizacji.

Co Polacy sądzą o drogach do niepodległości społeczeństwa? Kto i jaką proponuje drogę? Co zamierzają ci wszyscy ludzie, struktury i organizacje którzy chcą z tą dzisiejszą Polską coś zrobić? Co· chcą· zmienić? I jak? Przede wszystkim JAK?

To właśnie chcemy publikować na łamach „Poglądu". Uważamy, że o wyborze dróg do Po1ski normalnej decydowały będą nie personalne resentymenty, fobie, uprzedzenia czy sympatie. Zadecyduje o tym opinia publiczna i wyborcy, już dzisiaj oceniający obecne programy, koncepcje i pomysły polityczne. Tej opinii, jej ocenie — i kontroli — poddajemy się już teraz , licząc na naszych dotychczasowych (i nowych) P.T. Czytelników, prosząc o ich wyrozumiałość i życzliwość dla naszego ciągle jeszcze "drugiego obiegu".

Redaktorzy

POWRÓT - Pogląd 153

Forum (Twój komentarz) dot. wydania Pogądu/Aktualności nr 141:
 
Linki:
www.jow.pl
www.edwardklimczak.de (tłumaczenia: jęz. angielski, niemiecki, polski, rosyjski)
www.sprachenzentrum.fu-berlin.de/klimczak
www.userpage.fu-berlin.de/~klimczak/
ó