TWÓRCY

    Leszek Szaruga
  Peter Lachmann – życie w dwu kulturach

Peter Lachmann — Trudności wymowy
   Kiedyś opowiadał mi Lachmann o jednym z najbardziej zaskakujących doświadczeń swego życia. Otóż w czasie wojny zaczął uczęszczać do szkoły, oczywiście niemieckiej, w której szczególnie pasjonowała go gramatyka. Po przerwie spowodowanej zakończeniem działań wojennych powrócił do szkoły, oczywiście polskiej, w której przeżył szok: zamiast czterech, pojawilo się aż siedem przypadków. Być może właśnie to doświadczcnie sprawiło, że Lachmann jest jednym z najlepszych niemieckich tlumaczy polskiej poezji. Przy czym warto zwrócić uwagę na to, że zaskoczyła go jedynie zmiana form gramatycznych — a nie języka, gdyż żył w środowisku dwujęzycznym. Z Polski wyjechał w 1958 roku, mając 23 lata. Do dziś swe wiersze pisze wyłącznie po polsku — inne teksty, przede wszystkim eseje i słuchowiska radiowe, po niemiecku.
    Żyje na styku dwóch światów obecnie od kilku lat w Warszawie współtworząc z Jolantą Lothe, byłą aktorką Teatru Narodowego, niezwykle interesująey, eksperymentalny Teatr-Wideo. A żyjąc na pograniczu polskiego i niemieckiego świata korzysta zarówno z bogactwa wrażeń, jakie to życie przynosi, jak też styka się z jego niedogodnościami. Jedną z nich była w roku 1983 napaść partyjnego funkcjonariusza, Witolda Nawrockiego. usiłującego powstrzymać Wydawnictwo Literackie w Krakowie od wydania zbioru wierszy "tego Niemca". Wydawnictwo na szczęście nie ugięło się presji dygnitarza i tom opublikowano.
    Tytuł tomu — "Niewolnicy wolności" — jest próbą pochwycenia kondycji współczesnego humananisty. W wierszu "Przejazd przez Boże Ciało" przeczytamy: "należymy do klasy niewolników wolności (demagogicznej kategorii filozofii dziewiętnastowiecznej), która sama siebie pogrzebała, a teraz pokazuje nam figę z masowej mogiły

   PETER LACHMANN, polski poeta, niemiecki eseista, tłumacz i reżyser, ur. w 1935 r. w Gliwicach (wówczas Gleiwitz), zetknął się z polszczyzną, która go odtąd fascynuje, dopiero w dziesiątym roku życia, po zakończenu wojny. Założyciel teatru studenckiego na Politechnice Gliwickiej (1956) r.). Debiut poetycki (w jęz. polskim) w 1956 r. Dziennikarz, wydawca studenckiego pisma. Wyjazd do RFN w 1958 r. Studia filozofii, teatrologii i slawistyki na uniwersytetach w Koloniii i Bazylei. Tłumacz i wydawca polskiej literatury (ok. 40 pozycji, m.in. J. Andrzejewski, T. Różewicz, J. Kott, L. Kołakowski, R. Ingarden, T. Konwicki, H. Kajzar, J. Bocheński, Cz. Miłosz, S.I. Witkiewicz. Wydawca szeregu książek: Polnisch Leben, Stimmen polnischer Katholiken, Ein polnisches Lesebuch. Monachium 1980; Poesie der Welt: Polen (razem z Renatą Lachmann), Berlin 1987. Laureat nowojorskiej Fundacji Jurzykowskich. Autor tomu poezji (jęz. polski) Niewolnicy wolności. Wydawnictwo Literackie, Kraków 1983. Autor szeregu sztuk radiowych (w jęz. niemieckim), eseista i krytyk literacki niemieckich pism Poetica, Theater Heute, Kulturrevolution. Od 1983 r. współpracuje z Jolantą Lothe tworząc nowe formy teatru w Polsce. Założony przez niego multimedialny Videoteatr LTT (1985) jest dla znawców nowatorskim ewenementem.
   Na trzech potężnych ekranach telewizyjnych LTT prezentuje w niesamowitych kolorach swoje impresjonistyczne wizje naszych problemów tego świata. Jego produkcje AKT-ORKA II I AKT-ORKA III były w 1987 r. prezentowane ponad 150 razy na festiwalach krajowych i międzynarodowych oraz w centrch kultury i sztuki LTT Videoteatr. Poza tym przygotowuje obecnie nową produkcję poświęconą Murowi Berlińskiemu
.

St. Gał.

naszego stulecia". Dlatego też kraj, ojczyzna, którą opisuje poeta, mając konkretne odniesienia geograficzne, znajduje się jednocześnie w nieoznaczonej i nieograniczonej przestrzeni duchowej, w wymiarze nieuchwytnym. Z jednej więc strony ukazuje Lachmann polskich emigrantów Norwida i Gombrowicza — w Berlinie, gdzie "chorują (na niedopolszczenie języka), na emigracyjną padaczkę", z drugiej strony w innym wierszu przeczytamy, że "kraj ten jest wszędzie we wszystkich innych krajach". Poezja Lachmanna jest demonstracją delikatnej, subtelnej wrażliwości. Jego otwartość na sprawy społeczne, przy jednoczesnym unikaniu zreukowania ich do sfery wyłącznie politycznej, widzenie współczesności w bogatym kontekście tradycji — oto główne wartości tej liryki.
    Jest przy tym ta twórczość niezmiernie interesującym poszukiwaniem swej tożsamości w dialogu dwóch tradycji — polskiej i niemieckiej. Ta podwójność czy dwoistość, która musi stać się jednością, gdyż wyrażana i splatana w jednym ludzkim istnieniu, to bodaj najbardziej pasjonujący wątek poezji Lachmanna. Nic sposób tu dokonać analizy tej fascynującej sytuacji — dość powiedzieć, że to ona właśnie naprowadza tę lirykę na badanie "promieniotwórczości języka" i nakazuje poszukiwanie "źródła światła przedlitery",

STRONA 28

TRUDNOŚCI WYMOWY*

skoro w Polsce mówi się
nie wprost
od wieków
tradycyjnie i z winy
systemów politycznych obyczajowych
monetarnych
skoro w Polsce
mówi się na głos
o tym o czym się milczy
z przekąsem i pod brodą
zarośniętą po uszy
pianką językową
skoro w Polsce nie rozumie się
najprostszych słów
nawet gdy jakiś
szaleniec waży się na
w y p o w i e d ź
skoro w Polsce
trudności wymowy
stanowią czynnik
i odczynnik szczerości
całej mowy
to jak ci powiem
jak powiem to co powiem
że zaszedłem za daleko
w tej materii
i że nie wiem jak i którędy
będę się mógł wycofać
bez wypowiedzenia tego
na czym ci nie zależy
na czym mnie też już nie zależy
skoro w Polsce
zakorzenił się ten okrutny zwyczaj
skoro w Polscce mówienie służy
upiększaniu milczenia o tym
o czym chciałoby się milczeć
ale dopiero po słowie

(81)                       Peter Lachmann

*Wiersz zdjęty przez cenzurę z tomu "Niewolnicy wolności"

 

światła, z którego wytryskują "Hieroglify święte". Te poszukiwania zresztą odnajdziemy także w pracy przekładowej Lachmanna, pracy, za którą uhonorowany został swego czasu cenionną uagrodą polskiej emigracji — nagrodą fundacji Jurzykowskich.
   Ten polski poeta i niemiecki eseista — jeden z ostatnich prawdziwych ludzi pogranicza — w swej twórczości buduje mocne i ufundowane na nadziei podstawy polsko- niemieckiego dialogu.

Leszek Szaruga